niedziela, 12 stycznia 2014

sobota, 11 stycznia 2014

Xabiani Ponce de León opowiada o serialu "Violetta"


Serialowy Marco zdradził, jak zareagował na wiadomość, że dołączył do obsady "Violetty" i nie tylko :)
Jaka była Twoja reakcja, kiedy dowiedziałeś się, że dostałeś rolę w serialu "Violetta"?
Krzyczałem z radości i od razu pobiegłem powiedzieć mamie.
Jak przygotowywałeś się do roli?
Dużo rozmawiałem z reżyserem, oglądałem wiele filmów i analizowałem cechy mojej postaci. A poza tym ćwiczyłem poszczególne sceny.
Jak opisałbyś swoją postać?
Marco to najlepszy przyjaciel Diega. Miły, spokojny chłopak, który jest zdolny zrobić wszystko dla miłości. Muzyka jest jego pasją. 


Jak Ci się układa z resztą obsady?

Bardzo dobrze, zarówno na planie, jak i poza nim.

Jesteś podobny do postaci, którą grasz?

Tylko w niektórych aspektach... Ja i Marco kochamy muzykę i jesteśmy spokojni.

Spędzasz czas po pracy z innymi aktorami?

Trzymam się z chłopakami, mamy nawet drużynę piłki nożnej, w której gramy raz w tygodniu.


Kto Cię inspiruje?
Podziwiam Ala Pacino, Charliego Chaplina, Jamesa Deana, Marlona Brando, Stanleya Kubricka, Xaviera Dolana i Darrena Aronofsky'ego.
Jak to jest pracować z aktorami z całego świata?
Bardzo interesująco, wiele nauczyłem się o innych kulturach. Podczas kręcenia serialu mogłem spojrzeć na różne rzeczy z innego, zupełnie nowego punktu widzenia.
Czego fani Disney Channel mogą się jeszcze spodziewać po serialu "Violetta"?
Na fanów czeka ciągle ta sama magia, ale jeszcze więcej muzyki, tańca, historii, romansów, zakochań, miłości i nowych postaci!

Martina spotyka papieża Franciszka

Martina na swojej trasie en Vivo poznaje wiele wspaniałych osób. Tym razem udało jej się poznać papieża Franciszka. To dla Tini i jej rodziny było na prawdę wspaniałe spotkanie. 

wtorek, 7 stycznia 2014

czwartek, 2 stycznia 2014

Violetta, z którego sezonu jest Waszym zdaniem bardziej przebojowa?

Tini w magazynie "Caras"

Zobaczcie nowe fotki…
W Ameryce Południowej ukazał się nowy numer magazynu “Caras”. W gazecie znajdziemy bardzo ładną sesję Martiny Stoessel. Fotki są bardzo fajne i powinny spodobać się fanom! Martina ma zawsze świetne sesje! Zobaczcie…

Martina w L’Anno che verrà


Całe show nadawane było z miejscowości o nazwie Courmayeur. Prowadzącym program został Carlo Conti. Wszystko rozpoczęło się o godzinie dwudziestej pierwszej, a zakończyło się dopiero około pierwszej w nocy.
Na koncercie wykonała pięć piosenek i wszystkie wyszły jej jak zawsze świetnie. Zaczęła od piosenek Hoy Somos Mas i Como Quieres , później już w innym stroju i w towarzystwie Pancho Cia, który przygrywał Martinie zaśpiewała Ser Mejor i Libre Soy, ostatnim numerem okazała się piosenka "Nel mio mudno".

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Translate